Pisane wiele dni później. Zadzwoniła do mnie mama kumpla (faktyczna właścicielka mieszkania, którego teraz używam). Zastanawiałem się czego ode mnie chce. Pierwszą myślą było to, że obawia się, że coś zniszczę, ale okazało się, że po prostu chce pieniędzy za to, że tam mieszkam. Oboje zgodziliśmy się, że ~2h pracy za dobę to uczciwa cena. Kumpel był tym wszystkim trochę zdegustowany, bo nie takie były ustalenia, ale wytłumaczyłem, że to jest dobry układ. Mój kod był dokładnie sprawdzany przez dwóch innych uczniów i zajęło to sporo czasu. Jeden z nich (informatyk) znalazł jakiś dziwny błąd i obaj szukaliśmy przyczyny przez ponad godzinę. Potem sprawdzała mnie mniej doświadczona dziewczyna i chciała jak najwięcej wiedzy wyciągnąć, więc tłumaczyłem tak dobrze jak umiałem. Poczęstowałem jedną koleżankę orzechami, a sam zostałem poczęstowany kawą. Projekty: 99% / 2 dni. Egzamin zaliczony. Sowa 29.08.2026
powrót