Pisane dzień później. Rekruterka z banku porozmawiała ze mną i umówiliśmy się na rozmowę za tydzień. Dostałem też email z zupełnie innego miejsca na IT support z jakimiś zadankami do wykonania. Nie chce mi się ich robić. Potem jeszcze pograłem w literaki z najmłodszym robakiem, bo ferie się zaczęły. W pracy spokój i klikanie w ikonki na monitorze. W pracowniczej kantynce mieli quesadile, a ponieważ kucharki mnie zazwyczaj lubią, to dostałem 1,5 porcji. Po całym dniu pracy byłem nadal najedzony. Wiczorem kolejna runda w liketarki i sen. Oddychanie 8/10 Sen 7/10 Nawodnienie 8/10 Odżywienie 9/10 Ruch 3/10 Decyzje 5/10 Szkoła: 80%?? 4 dni Sowa 29.01.2026
powrót