25:26
Temperatura średnia. Trochę wietrznie.
Pranie, potem do szkoły.
W szkole otrzymałem telefon, że zagraniczna firma zaprasza mnie na rozmowę. Powiedziałem, że rozplanuję wszystko z biletami lotniczymi i dam znać.
Po krótkiej chwili otrzymałem kolejny telefon, że może być rozmowa zdalna. Powiedziałem, że skonfiguruję co trzeba i dam znać.
Z tego co zrozumiałem to mógłbym zacząć nawet w następnym tygodniu. Sprawy się toczą dość szybko.
Pod wieczór jeden z uczniów należących do partii różem szedł na na jakieś spotkanie dotyczące spółdzielni mieszkaniowych i próby zmiany systemowej.
Chciałem się przyłączyć i zobaczyć jak to wygląda.
Ku mojemu zaskoczeniu, w domku w środku parku siedzieli względnie młodzi ludzie i planowali pozyskiwanie grantów, pisali do sponsorów, zastanawiali się nad obecnością w trakcie jakichś wydarzeń. Sama idea, którą starali się zrealizować wydawała mi się sensowna - mieszkanie, które nie mogłoby być własnością. Problem w tym, że ktoś musiałby tym zarządzać i decydować. Prawie jak partia za dawnych czasów.
Z jednej strony rozumiem sprawę - żeby wszystkim było lepiej. Z drugiej - nie biorą pod uwagę, że niektórzy ludzie to żądne władzy szuje i wykorzystają dobry system do własnych celów.
Ludzie po obu stronach tej barykady zmieniają świat. Ciekawie było zaglądnąć.
Powrót do domu i internetu.
Oddychanie 8/10
Sen 8/10
Nawodnienie 7/10
Odżywienie 8/10
Ruch 4/10
Decyzje 6/10
Projekty: 32% / 0 dni.
Egzamin zaliczony.
Sowa
28.07.2026