Pisane dwa dni później
Spokojny poranek, potem do pracy.
W pracy dużo znalezionych błędów.
Wieczorem miało miejsce ciekawe zajście. Jeden z współpracowników prowadził trudną dyskusję z leadem naszego projektu.
Problemem było to, że nie wykonał polecenia, które miał wykonać.
Dlatego, że nie chciał napisać na czacie do jakiejś kobiety z drugiego końca świata.
Nie chciał do niej napisać dlatego, że kilka miesięcy temu pisali sobie i wszystko było fajnie, ale okazało się, że zrzucała na niego swoją robotę.
I on wykonywał jej obowiązki, a nie swoje.
I kiedy pogrożono jej za to palcem, to już nie była taka miła.
Zabawne jest to, że sam inaczej przedstawiał sytuację.
Tłumaczył, że mieli dobry kontakt, on robił rzeczy, a przez ludzi wyżej teraz się atmosfera popsuła.
Cóż, zdarza się. Młody jest i dał się wykorzystać.
Kucharki dały mi jedzenia na dwa dni.
Po pracy programowanie w zaciszu domowym.
Oddychanie 8/10
Sen 8/10
Nawodnienie 8/10
Odżywienie 8/10
Ruch 4/10
Decyzje ?/10
Ból zęba 0/10
Projekty: 21% / 0 dni.
Egzamin zaliczony.
Sowa
24.04.2026