27:57 Ciepło. Kolejny obrót wokół gwiazdy. Najpierw porozmawiałem z piękną kompozytorką o różnościach. Potem poczytałem jedną z najlepiej zbudowanych bajek, jakie znam. Jest to dla mnie uczta intelektualna, kiedy wychodzi nowy odcinek. Potem zadzwonił kumpel, który akurat był w mieście i pod wieczór było ognisko. Kiedy dotarłem na miejsce, był już mocno napity. To smutny obrazek. Jego życie składa się z wielu gorszych obrazków, niż ten. Starszy brat też trochę wypił, zaczął opowiadać o swoich sukcesach i porażkach. W końcu zaczęli się kłócić i takie tam. Scena ta powtarza się od kilkudziesięciu lat. Zmieniają się słowa, ale mechanizm, motywy i emocje pozostają te same. Ofiary niefortunnych okoliczności, które nie chcą widzieć schematu, który jest ich więzieniem. Też jestem taką ofiarą i też mam swoje schematy. Czy teraz mam już ich trochę mniej? Zabrałem się stamtąd, bo widziałem, że znowu wchodzę w taką samą rolę, jak zazwyczaj. Poszedłem do czyśćca, pograłem cierpliwie kilka godzin. W domu nadal analizowałem historię z gry o hazardziście. Jedna z metafor, to karta "Wstyd". Opiekun głównego bohatera zagrywa tą kartę, a potem przesuwa ją do ręki gracza. Rozważałem jak ludzie kontrolują emocje swoje i innych za pomocą wstydu, poczucia winy itp. Kiedy obserwuję otoczenie, widzę, że wywoływanie tych rzeczy nie ma wiele wspólnego z prawdą, troską i dobrymi intencjami. Zazwyczaj osoba "sprytniejsza" doprowadza do odpowiednich rozmów i sytuacji, aby wpędzić kogoś w poczucie winy. Dzień minął miło. Nie zjadłem gofra. Jutro nadrobię. Oddychanie 8/10 Sen 7/10 Nawodnienie 8/10 Odżywienie 7/10 Ruch 5/10 Decyzje 6/10 Ból zęba 0/10 Projekty: 21% / 0 dni. Egzamin zaliczony. Sowa 23.05.2026
powrót