24:25
Słonecznie. Trochę chłodno.
Obudziłem się i po chwili namysłu uznałem, że nie pójdę do szkoły.
Ogarnął mnie spokój. Zwolniło się dużo miejsca w głowie.
Posprzątałem pokój, zrobiłem dwa prania, wieczorem poszedłem na spacer.
Niedaleko jest kebab, gdzie mieli smaczne falafele. Ostatnio był remontowany i odbiłem się od drzwi. Pomyślałem, że już będą mieli otwarte i rzeczywiście - mieli.
Zmieniła się nazwa lokalu, nieznacznie wystrój, menu pozostało to samo.
Zamówiłem falafela i za pomocą czarnego prostokątu rozmawiałem z kompozytorką. Falafel okazał się zimy w środku, więc podszedłem do kasy i się dopytałem czy to tak ma być. Okazało się, że nie i zaraz zrobią mi następny. W międzyczasie poszedłem do karalucha, zrobiłem zakupy spożywcze na jutro, a kiedy wróciłem to za chwilę podali mi jedzenie. Niestety, nie nasyciłem się. Czegoś bardzo brakowało w tym daniu, ale nie byłem w stanie powiedzieć czego.
Wieczorem zabawa przy komputerze w dziwne szachy i przeglądanie ofert pracy na kierowcę międzynarodowego.
Oddychanie 8/10
Sen 8/10
Nawodnienie 7/10
Odżywienie 6/10
Ruch 4/10
Decyzje 4/10
Ból zęba 1/10
Projekty: 19% / 11 dni.
Egzamin zaliczony.
Sowa
21.03.2026