Pisane dzień później. Szkoła i programowanie. Tortilla. Myślę nad dalszym ulepszaniem przepisu. Dziś szkolny partner pokazał mi ukończony projekt. Wyglądało dobrze, działało (prawie) dobrze, ale ja poczułem się źle. Ze względu na ramy czasowe zaczął używać AI. AI pozmieniało strukturę projektu. Sam kod wygląda może i lepiej, ale zmiany, które zostały wprowadzone w mojej części nie pozwoliły mi na samodzielne ulepszenie kodu. Poczułem się jakby ktoś zamienił mój prawdziwy kwiatek, który podlewałem i właśnie zaczął kwitnąć, na sztuczny. Rozumiem jego sytuację. Prywatnie, zawodowo i w szkole nie ma łatwo. Smutne było to, że lepiej zarządzając czasem nie musiałby tego robić. Dwa dodatkowe dni by wystarczyły do zrobienia wszystkiego samodzielnie. Ostatecznie zmarkotniałem trochę, ale wzruszyłem ramionami. Większość uczniów i tak generuje kod za pomocą agentów. Zarówno ci lepsi i gorsi. Byłoby nierozsądne, gdyby ktoś w jego położeniu nie skorzystał z tego narzędzia. Tym bardziej, że po dokładnej analizie był w stanie wytłumaczyć działanie wszystkiego. Niepotrzebnie rezygnowałem z jogi tego dnia. Oddychanie 8/10 Sen 8/10 Nawodnienie 8/10 Odżywienie 8/10 Ruch 4/10 Decyzje ?/10 Projekty: 60% / 21 dni. Egzamin zaliczony. Sowa 12.08.2026
powrót