23:25 Chłodno. Chorowania ciąg dalszy. Trochę kichania i wydzieliny z nosa. Podrażnienie już mniejsze, ale nadal mówię w chorej tonacji. Rano zadzwonił braciszek. Porozmawialiśmy, pokrzepił mnie trochę i zaprosił ponownie w swoje progi. Większość dnia nic nie robiłem. Poczytałem internet, posiedziałem na wirtualnej farmie, pomyślałem. Wieczorem poszedłem do sklepu i kupiłem ziemniaki, żeby mieć na jutro. Nabrałem dużej ochoty na ziemniaki. To chyba dobry znak. Oddychanie 5/10 Sen 7/10 Nawodnienie 6/10 Odżywienie 6/10 Ruch 3/10 Decyzje ?/10 Ból zęba 0/10 Projekty: 21% / 0 dni. Egzamin zaliczony. Sowa 11.04.2026
powrót