22:54 Słonecznie, ale chłodno. Dziwny dzień, tak jak podejrzewałem. Posprzątałem mieszkanie do końca. Wanna, mycie podłóg i te sprawy. Potem zacząłem dzwonić do firm transportowych. Jedna stwierdziła, że może w piątek będę mógł zacząć, druga musi jeszcze pomyśleć. Od obydwu więcej informacji otrzymam jutro. Miałem kilka chwil mocnego zwątpienia w przyszłość. Szaleniec najsilniejszego państwa świata sugeruje ludobójstwo. Ceny paliw trochę reagują. Pchać się teraz w transport może nie być zbyt rozsądne. Wieczorem zadzwoniłem do braciszka podpytać o szczególy, bo sam kiedyś jeździł i się zna. Porozmawialiśmy, podpowiedział parę rzeczy i zaprosił w odwiedziny. Sola za mna tęskni. Ludzie mnie dobrze wspominają. Pomodliliśmy się razem. Dawno się nie modliłem z kimś wspólnie. Umysł się oczyścił. "Bóg pomaga tam, gdzie może." Oddychanie 8/10 Sen 9/10 Nawodnienie 8/10 Odżywienie 7/10 Ruch 4/10 Decyzje ?/10 Ból zęba 0/10 Projekty: 21% / 0 dni. Egzamin zaliczony. Sowa 07.04.2026
powrót