Pisane 7 dni później. Poranek pod znakiem przygód i zbiegów okoliczności. Miałem się kierować do kompozytorki od samego rana, ale kiedy chciałem iść na spacer z psem, okazało się, że przy budzie była tylko rozpięta obroża. Wiedziałem poprzedniego dnia, że miałem zajść do zoologicznego, ale nie zrobiłem tego w porę. Wiedziałem też, że pies pobiegł na wioskę, więc byłem w miarę spokojny. Braciszek wczoraj nie sprawdził czy pies w ogóle jest, bo położyłem smycz na budzie. Spacer do sklepu po psie produkty, potem taksówka w domowe rejony. Uznałem, że skoro świat tak mnie pcha w to miejsce, to nie ma sensu z tym walczyć. Umysłowa niewola ucieczki nie różni się za bardzo od niewoli tęsknoty. Przez całą podróż myśli były dobre, a braciszek mi przypomniał o kilku ważnych rzeczach. Sprawiedliwość, pokój i radość (w duchu świętym). Nie widziałem w sobie niesprawiedliwości, a omijanie tego miejsca sprawiało, że coś działo się nie tak ze spokojem w moim wnętrzu. Pogadałem z rodzicami. Potem zabrałem zadowolonego psa i wróciłem do braciszka. Przyłączył się do nas gagatek, bo też był na wiosce. Przekazałem rzeczy braciszkowi, zjedliśmy śniadanie i wyruszyłem autostopem do miasta, gdzie mieszka co najmniej jedna piękna kompozytorka. Podróż była trochę długa i trochę męcząca. Przez wiele lat budowano nową drogę, ludzie porobili sobie objazdy i wysadzono mnie na wioseczce najdalej od dwóch głównych dróg. Bardzo mały ruch. Przygotowałem się mentalnie na kilkugodzinny spacer w lepsze miejsce, ale powiedziałem sobie "jeszcze 5 samochodów spróbóję zatrzymać". Czwarty z nich to był dostawczak, który zawiózł mnie w dobre, znane miejsce. Blisko wylotówki z większego miasta. Stamtąd zabrała mnie para chłopaków wracających z kajaków. Bardzo przyjemna rozmowa. Kierowca rozważał szczęście, pieniądze, rozwój i informatyczne rzeczy. Chyba też jest na ścieżce. Poleciłem mu kilka nieznanych przez niego tekstów, podzieliliśmy się swoimi obserwacjami. Wysiadłem bardzo blisko miejsca kompozytorki. Z kompozytorką dobrze spędzony czas. Pokazała mi zagadki 'murdoku'. Wieczorem jeszcze spacer do marketu i kupno urządzenia do czyszczenia powietrza. Oddychanie 8/10 Sen 8/10 Nawodnienie 7/10 Odżywienie 9/10 Ruch 6/10 Decyzje 7/10 Projekty: 21% / 0 dni. Egzamin zaliczony. Sowa 06.06.2026
powrót