Pisane dwa dni później. Obudziłem się, sprawdziłem pocztę, a tam nowa umowa do podpisania. Parę dni temu w pracy była pogadanka o nowych umowach, że nic się nie zmienia, ale cośtam się zmienia. Dziś przeczytałem, że: - nie ma to żadnego związku z poprzednią umową (odnosi się do innych dokumentów z poprzedniej umowy) - zapoznałem się ze wszystkimi dokumentami (żadne dokumenty nie były załączone) - oświadczam, że nie jest moim zamiarem zawieranie umowy o pracę i nie było (nikt o tym nie rozmawiał nawet, po prostu dali papier do podpisu) Było jeszcze parę niejasności, ale za słaby jestem w prawo i administrację, żeby je zauważyć. Zmotywowało mnie to do wysłania smsa do bazyliszkowej agencji pracy. Po paru godzinach zadzwoniła do mnie kobieta. Pogadaliśmy, zaplanowaliśmy i czekam co dalej będzie. W skrócie: praca przy elektronice, zakwaterowanie, zarobki 3x-4x obecnych. Potem poszedłem do pracy, a tam wśród polskiej części panowało spore poruszenie. Nie tylko ja miałem uwagi co do tej umowy.Jeden człowiek skontaktował się ze związkiem zawodowym, inny zadzwonił do matki, która zna się na tych sprawach. Wszyscy są zgodni co do jednego: z tą nową umową jest coś poważnie nie tak. Pogadałem o moich planach z ludźmi. Jeden z współpracowników zaoferował nawet pomoc w przeniesieniu gratów, kiedy będę się przeprowadzał. Obecna sytuacja jest bardzo niepewna, jeśli chodzi o branżę i nasze stanowiska. Po pracy spokojne nicnierobienie. Głowa mnie trochę bolała, bo zjadłem coś niedobrego, ale frytki z gada załagodziły sytuację. Oddychanie 8/10 Sen 8/10 Nawodnienie 7/10 Odżywienie 8/10 Ruch 3/10 Decyzje 4/10 Projekty: 21% / 0 dni. Egzamin zaliczony. Sowa 03.07.2026
powrót